no więc dodaję. tak, faceci są zjebani jak lato z radiem. ale cóż, podobno my jesteśmy od równoważenia i musimy znosić to z pokorą. co takiego się stało? kolejna smutna historia o tym, jak kolesie potrafią być ślepi na czyjeś uczucia. starasz się jak możesz, mózg paruje, kombinujesz i wymyślasz wszystko, tylko po to, żeby jakoś go zaskoczyć, zrobić coś miłego, by się uśmiechnął, napisać coś, dzięki czemu choć przez chwilę, poczuje się wyjątkowy. a on niby nawet twierdzi, że to widzi, że to docenia, ale co z tego, skoro nic z tym nie robi? ale ja mam to już gdzieś, prawda oldż? musimy być twarde. bo jak nie my, to kto? przecież oni i tak mają wyjebane.
a z piotrka to kutas jest. i wiesz, że o tym wiesz. choć ja wiem najlepiej.
dzięki, że jesteś, maleństwo.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
no poooowiedz co myślisz, poooowiedz :D