niedziela, 31 marca 2013


happy easter, ta-dam.

matko, tak mi popsuć wielkanoc, dzięki babciu. 
ale i tak cię kocham. 
chyba najbardziej, jeśli chodzi o całą naszą popieprzoną rodzinę.
i wpadam w środę wieczorem, na caaały weekend. taki.. przedłużony.

cześć, lukie. tu twoja lena, haha.
dziękuję, że nasza pierwsza telefoniczna rozmowa przebiegła w miarę sprawnie,
mimo, że w pewnym momencie ci się rozpłakałam.
mądra ja. 
ale dzięki, zanim dotarłam do domu poprawiłeś mi humor.
and we are the same, huhuh. : )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

no poooowiedz co myślisz, poooowiedz :D